Rozwój polskiego rynku MICE
2017-11-30 | kategoria: mice Polska turystyka

 

 

 

Polski rynek MICE (z ang. Meetings, Incentives, Conferences and Exhibitions Industry,) rozwija się w dynamicznym tempie. W latach 2010 - 2015 liczba spotkań, konferencji i wystaw zwiększyła się niemal dwukrotnie. Rozkwitowi branży towarzyszą pojawiające się trendy, ale i wyzwania, na które warto zwrócić uw

Rynek MICE jest często określany jako „turystyka biznesowa” bądź, po prostu, „przemysł spotkań”. Branża ta rozwija się w naszym kraju bardzo dynamicznie, o czym świadczy powiększająca się baza konferencyjno-kongresowa z nowoczesnymi placówkami o pojemności zbliżonej bądź przekraczającej 10 tys. osób. Jest to odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie ze strony firm, które nie tylko korzystają z MICE do osiągania celów biznesowych, ale także dostrzegają istotną rolę event marketingu w komunikacji zarówno z potencjalnymi klientami, jak i w budowaniu relacji z pracownikami.

1. Coraz większa konkurencja

Wzrost zainteresowania rynkiem MICE potwierdzają badania przeprowadzone przez Polską Organizację Turystyki. Według danych z raportu „Przemysł spotkań i wydarzeń w Polsce 2016”, opracowanego przez wspomniany podmiot, w 2015 r. miało miejsce niemal 34 tys. wydarzeń biznesowych, w których łącznie wzięło udział prawie 7 mln osób. Na organizację spotkań o charakterze biznesowym przedsiębiorstwa wydały ponad 1,5 mld zł.  Do tego należy też doliczyć kwotę za 13,9 mln noclegów w hotelach, ponad 1 mld zł wydany na usługi gastronomiczne i 122 mln przeznaczone na usługi kulturalno-rekreacyjne oraz koszty związane np. z transportem. Wraz ze wzrostem zainteresowania rośnie też liczba oraz różnorodność powierzchni konferencyjnych, w które inwestują nie tylko sieci hoteli, ale i samorządy, czy prywatni przedsiębiorcy. Oznacza to więc również zwiększoną konkurencję wśród gospodarzy eventów biznesowych.

2. Personalizacja ponad wszystko

Widocznym trendem, jeśli chodzi o organizację wydarzeń dla firm jest personalizacja, która pozwala przedsiębiorstwom m.in. na wyróżnienie się na tle konkurencji. To właśnie personalizacja w dużej mierze odpowiada za tzw. efekt WOW, którego wywołanie staje się coraz częściej pożądane, ale i coraz trudniejsze. Dzięki dostosowaniu obiektu i formy wydarzenia do charakteru i potrzeb danej firmy, zwiększa się też jego efektywność, co z kolei przekłada się na skuteczniejszą realizację celów biznesowych związanych z event marketingiem.

– Personalizacja obejmuje dosłownie każdy aspekt eventu biznesowego – począwszy od samego charakteru i oprawy wizualnej spotkania, przez pakiety konferencyjne, aż po ofertę gastronomiczną i dodatkowe atrakcje dla uczestników wydarzenia – komentuje Ada Stokowska z firmy Wyjątkowy Prezent.

3. Wisienka na torcie, czyli aspekt kulinarny

Jako że Polskę opanowała kulinarna rewolucja, smak staje się bardzo ważnym atutem w branży MICE. Nie wystarczy już zapewnienie uczestnikom wydarzenia przerwę kawową i standardowy lunch. Goście powinni przeżyć prawdziwe doświadczenie smakowe, które pozwoli na długo zapamiętać dane wydarzenie.

- Nie przez przypadek spotkania biznesowe mają coraz częściej oprawę kulinarną i są organizowane np. w formie warsztatów kulinarnych ze znanymi kucharzami. Coraz większą popularność zyskuje też wyostrzająca zmysły Kolacja w Ciemności, która dotąd była atrakcją głównie dla klientów indywidualnych. Firmy decydują się na różne wariacje wspomnianej kolacji, np. degustację whisky czy wina w ciemności – mówi Ada Stokowska.

Źródło:
2018-07-11
2018-07-11
2018-06-18
2018-05-15
2018-05-10